Dotykam twoich ust,

Koniuszkiem palca dotykam twoich ust

Szkicuję je, jakby wychodziły spod mojej ręki

Tak jakby po raz pierwszy twoje usta się otworzyły.

Wystarczy, że zamknę me oczy,

a wszystko znika i znów mogę stworzyć usta, których pragnę.

Moja ręka je wybiera i rysuje na twojej twarzy.

Usta wybrane spośród wielu, w nieokrzesanej wolności

Wybrane właśnie przeze mnie 

tylko po to, aby móc narysować je na twojej twarzy

To jest przeznaczenie, którego nie chcę rozumieć

Przyczyna współgra z celem : moja ręka narysowała uśmiech na twojej twarzy

  Julio Cortázar

painted-51630_1920.jpg

Oglądasz mnie,

Blisko mnie oglądasz

Co raz bliżej

 więc bawimy się w cyklopa

Oglądamy się coraz bliżej

Oczy się powiększają

Oczy się przybliżają i nachodzą na siebie

Cyklopy patrzą na siebie i oddychają - Zagubieni

Usta się przybliżają i walczą ze sobą - ciepło 

Gryziemy wargi a język ledwo opieramy o zęby

Bawimy się a w naszej przestrzeni ciężkie powietrze przychodzi i odchodzi przynosząc stary zapach i ciszę

Moje ręce szukają twych włosów, aby móc w nich utonąć, delikatnie pieścić głębię twoich włosów,

Podczas gdy całujemy się jakby nasze usta przepełnione były kwiatami i rybami, dynamiką, mrocznym aromatem, 

A jeśli się gryziemy, to ból jest słodki

A jeśli tracimy oddech w krótkim i strasznym wchłanianiu naszych oddechów, ta natychmiastowa śmierć jest piękna.

Istnieje tylko jedna ślina
I tylko jeden smak dojrzałego owocu.
Czuję, że drżysz we mnie jak księżyc w tafli wody

cortazar.jpg
rayuela capitulo 7 a.jpg

""Gra w klasy"

rozdział 7