brazil-69588_1920.jpg

W 2008 roku rząd peruwiański podzielił 70% powierzchni kraju na 100 kawałków. Potem sprzedał prawa na eksploatację lasów tropikalnych międzynarodowym korporacjom.
W proteście ludzie zaczęli okupować ziemię należącą do firmy naftowej Pluspetrol. Chcieli, aby zarząd spółki zdawał sobie sprawę, że niszczą ich życie – od lat rzeki są pełne ropy, przez co tracą możliwość zarobku, a ich dzieci umierają młodo. Gdy został zabity policjant, protestujący trafili do więzienia, a przywódców okrzyknięto mordercami i terrorystami. Jedna osoba przypadkiem widziała, kto naprawdę pociągnął za spust, ale nagle zapadła się pod ziemię…
„W obronie dżungli” to smutna historia o globalizacji i odpowiedzialności za przyszłe pokolenia ludzi oraz gatunki fauny i flory.